Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Benedykt XVI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Benedykt XVI. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 lutego 2013

Kryzys wiary

Głupio się pewnie przyznawać, ale zaczynam zauważać u siebie coś, co można by nazwać „kryzysem wiary”. Wiary w media, komunikację i rozsądek. Rozsądek zarówno preparujących informację, jak i konsumentów informacji.

Taki oto dzień – największa partia opozycyjna składa wniosek o wotum nieufności. Strona rządowa szuka czegoś do „przykrycia”.
Modlin? Nie. Drogi? Nie. Konina? Nie.

Jest! Informacja o brzozie smoleńskiej, ściętej na jakże wymownej wysokości 666 cm.

W lodówce chłodzi się mineralna, eksperci szykują do turnee po stacjach radiowych i telewizyjnych. Stratedzy zacierają swoje tłuste rączki. Bo teraz tematem dyżurnym i smoleńskim nie będzie ‘zamach’, ‘wypadek’, ‘mgła’ tylko ‘wysokość 666’.

Akcja ‘666’ dotyczy tak naprawdę czegoś innego – przeniesienie środka ciężkości dyskusji w sprawie Smoleńska. Cała sytuacja zagmatwa się jeszcze bardziej: czy jesteś za teorią wielkiego wybuchu, czy wypadku spowodowanego przez kontakt z brzozą? Jeśli wybierasz opcję drugą, to czy uważasz, że spowodowały ją siły nieczyste? Za chwilę się zaczną teorie spiskowe, głoszące udział sił nieczystych w tragedii Smoleńskiej. A to prosta droga do kanonizacji… I do wykazywania absurdu. Do podziału społeczeństwa. Hałasu, chaosu i hucpy.

Ten komunikacyjny majstersztyk, to jedna wielka ściema, mająca odwracać uwagę publiczną od tematów mających większy wpływ na nasze życie – na budowę dróg, kolej czy podział funduszy tak dzielnie wyrwanych ostatnio w Brukseli. Czy nawet wotum nieufności. I byłby ten news żył, wydobywając ze złotoustych i sinozębych kolejne pokłady obłudy, hipokryzji i szaleństwa.

Ale wtedy, nieplanowanie, pojawia się kolejny news – jakże ważny tu, między Narwią a Odrą. Abdykacja na tronie Piotrowym. Tematy istotne zeszły na jeszcze dalszy plan (bo na razie u Katarzyny W. nie dzieje się wiele). Nawet problemy w Ruchu Palikota się aż tak bardzo nie przyciągają uwagi. Dlaczego? Kto po? Jak? Kiedy?

Redakcje pewnie już się szykują na wyjazdy w końcówce lutego, planują, kosztorysują i ustalają. Ustala się też redakcyjna hierarchia. Lepsi dziennikarze wyjadą do Rzymu. Ci gorsi będą obrabiać boki w kraju.

Mówią, że zły pieniądz wypiera dobry. Tak samo jest z informacją – ta bardziej istotna jest zasłaniana przez tą lepiej sprzedającą się w mediach.


ShareThis